Opublikowano

Zaczęło się !

Plishka przybrała realna formę 🙂

I o ile łatwo wszystko poszło z otwarciem sklepu ,tak nagle, idea bloga przerosła mnie trochę … bo co tu napisać aby było interesujące, fajne,ciekawe, a nawet zabawne…hmmm… Może zacznę od początku?

Tak naprawdę zaczęło się to już bardzo dawno temu (tylko wtedy nawet nie przeszło mi przez głowę,ze będzie to miało związek z moją pracą 😉 ).

Jakieś 24 lata temu (czyli w sumie całkiem niedawno) trafiłam do zespołu ludowego ZPiT Pomorze w moim rodzinnym Chełmnie i spędziłam w nim parę ładnych lat,tańcząc ,zwiedzając i ucząc się podstaw kultury polskiej. W liceum pożegnałam się z zespołem i zaczęłam inny etap. Potem był wyjazd i życie poza Polską. Jednak w sercu pozostała wielka miłość do folkloru,która wracała z każdym obejrzanym koncertem zespołu ,z każdą nutą muzyki czy jakimkolwiek akcentem folklorystycznym.

I nastał rok 2014 ,przyjazd do Polski i powrót na 35-lecie zespołu – możliwość poczucia na nowo tej atmosfery,która panuje tylko w zespołach,godziny prób,spotkań z cudownymi ludźmi,powrót do korzeni ,do podstaw, do naszej kultury…

 

I właśnie dopiero wtedy ,już jako dorosła osoba byłam wstanie dostrzec jak ciężką pracę wkładają wszyscy w zespól… Byłam zachwycona siłą ludzi,dzięki którym ten Zespół nadal istnieje, ich wieloletniemu zaangażowaniu, niepowtarzalnej sile, poświęceniu i tak po ludzku wkładaniu całego serca w to co robią. Za tworzenie niepowtarzalnego klimatu i tej niesamowitej chęci szerzenia naszej kultury i tradycji, a przede wszystkim za to,ze nie wstydzą się tego co robią,a z dumą pielęgnują i obnoszą się z ludowizną. I właśnie dzięki mojemu chwilowemu powrotowi do Zespołu ,myśl,która od jakiegoś już czasu siedziała mi w głowie : jak szczerzyc kulturę polska ? Jak manifestować swoja przynależność kulturowa ,swój patriotyzm? przybrała realny wymiar. Bo czyż nie fajnie jest połączyć swoich dwóch pasji: Mody i folkloru?

 

Pomysły rodziły się jeden po drugim. Tworzenie marki od podstaw, krok po kroku… I o ile byłam wstanie wymyślić wszystko i wiedziałam czego chcę , to niestety grafikiem nie jestem…a to bardzo ważna i odpowiedzialna funkcja,której sama ogarnąć nie mogłam… I tutaj z pomocą przybył mój przyjaciel : Wyczes ! Człowiek orkiestra, zdolna bestia, cudowny artysta z otwarta głową ,a co najważniejsze -świetnie rozumiejący moje wizje 🙂

I wyszło tak:

Wzięliśmy sobie za cel odkrywanie na nowo naszej tożsamości regionalnej i kulturowej. Naszym celem jest szerzenie kultury polskiej i zaspokojenie ludzi spragnionych podstawowych form przekazu i mocno ugruntowanej polskości, którą my chcemy wyrazić charakterystycznym i bliskim sercu – polskim wzorem. Plishka to wyjście dla ludzi dbających o ekologie i żyjących w pełnej świadomości otaczającego ich świata. Mówimy NIE toksynom i pestycydom ! Rezygnujemy z toksycznych i trwałych nawozów! Wybieramy produkty pełnowartościowe i eko bo dzięki temu wpływamy pozytywnie na środowisko. Nasze produkty są przyjazne dla skory, a nadruki bezpieczne nawet dla noworodka.

Wiem! Brzmi poważnie ale czasami trochę powagi jest wskazane. Niektórzy nawet tak lubią 😉 Ogólnie chodziło o to żeby przywrócić folkowy design w nowej formie, niespotykanej w innych sklepach i połączyć go tylko z pełnowartościowymi materiałami tj. czysta bawełną oraz organiczną.

Mam wielka nadzieję,ze choć trochę nam wyszło i nie będziemy jedynymi ludźmi zachwyconymi naszymi produktami 😉

Kolejna sprawa…

Żeby nie było…duma i przynależność narodowa jest. Ale jest jeszcze coś!

Jest Chełmno !!!!

Nasze miasto. Swoiste, niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. Można je kochać i nienawidzić w tym samym momencie (tłumaczyć dlaczego -nie będę) …ale jest nasze, przyciąga jak magnes bo jest taką piękną , trochę zapomnianą perełką z wielkim potencjałem. Chełmno – cudowne miasto nad Wisłą, , w którym mówimy JO i NI ,a także posługujemy się naszym swoistym językiem 😉

Nie byłabym sobą i Wyczes również gdybyśmy nie skorzystali z okazji do promocji naszego miasta poprzez Plishke. O ile produkty z naszymi chełmińskimi tekstami nie muszą trafiać do ludzi spoza naszego miasta to jednak uważam ,ze napis na metce Plishki jest oddaniem jakby hołdu temu co nasze w tym CCH. ( a co jest na metce? …A zobacz sobie 😉 )

Mamy nadzieje,ze uda nam się w fajny sposób stworzyć coś na tyle ciekawego,że w niedługim czasie będziemy rozpoznawalną marką promującą Chełmno i jego tradycje.

A w Plishce będzie inaczej niż wszędzie 😉 I nasza ciężka praca przypadnie Wam do gustu i będziecie mieli tyle przyjemności z tego ,co my 🙂